Skazany na wieczność

Autor: Krzysztof B., Gatunek: Poezja, Dodano: 12 stycznia 2018, 18:34:10

  Skazany na wieczność, znów się chyba urodzę

    po zagładzie świata. A tymczasem podłogę

      gwoźdźmi, drzazgami i czymś jeszcze wolno moszczę.

        Już wkrótce, Maryjo, do tańca cię poproszę.

 

  Gdy z członka wytryska na przemian sperma i mocz,

    twoja słodka wagina jest tu najlepszą z form,

      a treścią nad treściami twoje piersi są.

        Ucz mnie, dopóki moje wszystkie zmysły śpią.

 

  Piegi na prostytutki twarzy to gwiazdozbiór

    widziany tylko stamtąd, gdzie nie ma już czasu,

      dlatego wielu świętych albo wybiera grób,

 

        albo zasłania lustra, bym skarżył się Bogu.

          „Proszę mrugnąć okiem na znak, że pan mnie słyszy”,

mówisz. Zrób tak, żeby nie poznali nas bliscy.

Komentarze (0)

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się